Po przejęciu VMware przez Broadcom pytanie przestało brzmieć "czy Proxmox dorównuje vSphere", a zaczęło brzmieć "za co dokładnie płacimy i czy nadal ma to sens". Porównujemy oba rozwiązania funkcja po funkcji i pokazujemy, jak liczyć koszty, żeby decyzja była oparta na faktach, nie na przyzwyczajeniu.
Broadcom przebudował model sprzedaży VMware od podstaw. Licencje wieczyste zniknęły z oferty: dziś kupuje się wyłącznie subskrypcje. Rozliczenie przeszło z socketów na rdzenie, z minimum 16 rdzeni liczonych na każdy procesor, nawet jeśli fizycznie ma ich mniej. Pojedyncze produkty zostały spakowane w duże pakiety VVF (VMware vSphere Foundation) i VCF (VMware Cloud Foundation), więc często płacicie za komponenty, których nie używacie.
Efekt odczuły przede wszystkim firmy średniej wielkości. Duże korporacje negocjują warunki indywidualnie i mają siłę przetargową. Środowisko z dwoma czy czterema hostami takiej siły nie ma: dostaje cennik i termin odnowienia. W praktyce przy odnowieniach widzimy u klientów rachunki wielokrotnie wyższe niż przed zmianą modelu, przy tej samej infrastrukturze i tych samych funkcjach.
Do tego dochodzi niepewność. Model licencjonowania zmienił się już kilka razy w krótkim czasie, część partnerów straciła status resellera, a wsparcie dla mniejszych klientów przeszło przez kanał partnerski. Planowanie budżetu IT na 3-5 lat w takich warunkach jest trudne, a to właśnie horyzont, w którym liczy się TCO infrastruktury.
Rdzeń obu platform robi to samo: uruchamia maszyny wirtualne na klastrze fizycznych serwerów, z wysoką dostępnością i migracją na żywo. Różnice zaczynają się w architekturze, modelu kosztów i ekosystemie.
| Funkcja | Proxmox VE | VMware vSphere |
|---|---|---|
| Hipernadzorca | KVM, część jądra Linuksa | ESXi, własnościowy |
| Kontenery systemowe | LXC natywnie, obok VM | Brak (osobne produkty) |
| Wysoka dostępność (HA) | Tak, wbudowana w klaster | Tak (vSphere HA) |
| Migracja na żywo | Tak (live migration) | Tak (vMotion) |
| Storage | ZFS, Ceph, NFS, iSCSI, LVM | vSAN, VMFS, NFS, iSCSI |
| Backup | Wbudowany + Proxmox Backup Server | Veeam lub inny produkt, płatny osobno |
| API | REST, pełne pokrycie funkcji | REST / SDK, dojrzałe |
| Architektura klastra | Multi-master (corosync), każdy węzeł zarządza | vCenter jako pojedynczy punkt awarii zarządzania |
| Model opłat | Subskrypcja opcjonalna, per socket | Subskrypcja obowiązkowa, per rdzeń (min. 16 na CPU) |
| Kod źródłowy | Otwarty (AGPL) | Zamknięty |
| Automatyczny balans zasobów | CRS: prostszy rebalans przy HA | DRS: dojrzały, z regułami affinity |
| Ekosystem partnerów i certyfikacji | Rosnący, mniejszy | Bardzo duży, certyfikacje vendorów |
Uczciwie: są obszary, w których VMware nadal wygrywa. DRS jest bardziej zaawansowany niż CRS w Proxmoxie, z regułami affinity/anti-affinity i predykcyjnym balansowaniem. NSX daje wirtualizację sieci na poziomie, którego Proxmox z SDN jeszcze nie osiąga. Wielu producentów appliance'ów (systemy telefonii, oprogramowanie branżowe, systemy medyczne) certyfikuje swoje produkty wyłącznie pod ESXi. Duże środowiska VDI oparte o Horizon też nie mają w Proxmoxie bezpośredniego odpowiednika. Jeśli któryś z tych punktów jest dla was krytyczny, piszemy o tym niżej w sekcji o pozostaniu przy VMware.
Z praktyki wdrożeniowej. W typowym środowisku 20-100 VM różnice funkcjonalne między platformami nie mają znaczenia dla codziennej pracy. HA, live migration, snapshoty, backup i API działają w obu. Decyzja rozstrzyga się na kosztach, wsparciu i zależności od jednego dostawcy, nie na tabelce funkcji.
Proxmox VE jest oprogramowaniem open source i działa w pełni bez żadnej opłaty. Subskrypcja producenta nie jest licencją: kupujecie dostęp do enterprise repository (stabilniejsze, dokładniej testowane paczki) i wsparcie techniczne. Cennik jest publiczny i liczony za socket CPU rocznie netto: Community 120 EUR, Basic 370 EUR, Standard 550 EUR, Premium 1 100 EUR. Dla klastra z kilkoma dwuprocesorowymi serwerami to koszt rzędu kilku tysięcy euro rocznie na całe środowisko, na najwyższym poziomie wsparcia.
VMware rozlicza się per rdzeń, z minimum 16 rdzeni na każdy CPU, wyłącznie w subskrypcji. Nowoczesne serwery mają 32, 48 czy 64 rdzenie na procesor, więc rachunek rośnie liniowo z każdą modernizacją sprzętu. Paradoks: kupujecie mocniejsze serwery, żeby skonsolidować środowisko na mniejszej liczbie hostów, a licencje drożeją, bo płacicie za rdzenie, nie za maszyny.
Nie podajemy tu konkretnych kwot VMware, bo cenniki i pakiety zmieniają się zbyt często, a warunki zależą od kanału sprzedaży. Skala różnicy jest jednak jakościowo jednoznaczna: w Proxmoxie płacicie stałą, przewidywalną kwotę za socket i możecie z niej w każdej chwili zrezygnować bez utraty funkcji. W VMware płacicie wielokrotnie więcej, obowiązkowo, za pakiet zdefiniowany przez dostawcę. Policzcie to na własnych liczbach w naszym kalkulatorze TCO: ma edytowalne pola, więc wpisujecie swoje realne stawki z oferty odnowienia.
Szczegółowo o tym, co daje każdy poziom subskrypcji i kiedy który wybrać, piszemy w artykule o subskrypcjach Proxmox VE.
Byłoby nieuczciwie sprowadzić porównanie do samych opłat licencyjnych. Pełny koszt posiadania w horyzoncie 3-5 lat obejmuje więcej pozycji i część z nich działa na korzyść pozostania przy tym, co znacie.
Osobny tekst o pełnym rachunku wdrożenia, z rozbiciem na etapy i widełkami, znajdziecie w artykule ile kosztuje wdrożenie Proxmoxa.
Są sytuacje, w których migracja nie ma sensu albo powinna poczekać. Jeśli wasze krytyczne aplikacje są certyfikowane przez producenta wyłącznie pod ESXi i wsparcie jest warunkiem umowy, zmiana hipernadzorcy zdejmuje wam wsparcie vendora. Jeśli macie duże środowisko VDI na Horizon, rozbudowaną sieć na NSX albo świeżo opłaconą, wieloletnią subskrypcję, rachunek ekonomiczny wygląda inaczej. W takich przypadkach mówimy to wprost na etapie audytu, zamiast naciągać na migrację, która się nie broni.
Jeśli rachunek wychodzi na korzyść zmiany, nie robimy jej na hurra. Sprawdzony proces wygląda tak:
Pełen opis procesu, razem z pułapkami konwersji dysków i sterowników, opisujemy na stronie migracji z VMware na Proxmox. Przed startem warto też przejść przez naszą checklistę migracji.
Tak. Proxmox VE od lat obsługuje produkcyjne klastry HA z live migration, replikacją i backupem przez Proxmox Backup Server. Sami trzymamy na nim własny hosting: 8 węzłów z ponad 4 TB RAM i dwoma serwerami PBS w dwóch lokalizacjach (ponad 100 TB), na których działa 8 044 aktywnych stron przy 99,94% uptime infrastruktury. Warunkiem jest poprawny projekt: kworum, fencing, sieć klastrowa i przetestowany restore.
Zależy od skali środowiska. Do 20 VM: zwykle 2-3 tygodnie. Środowiska 20-100 VM: 4-8 tygodni. Powyżej 100 VM: 2-4 miesiące, z migracją falami i oknami serwisowymi uzgodnionymi per system. Sam przenoszony system ma przestój liczony zwykle w minutach lub pojedynczych godzinach, bo migrujemy etapami, nie wszystko naraz.
Nie, subskrypcja jest opcjonalna i nie jest licencją. Proxmox VE działa w pełni bez niej. Subskrypcja daje dostęp do stabilniejszego enterprise repository i wsparcia producenta, w cenach od 120 EUR (Community) do 1 100 EUR (Premium) za socket CPU rocznie netto. W środowiskach produkcyjnych rekomendujemy minimum poziom Basic ze względu na repozytorium enterprise.
Inwentaryzujemy wasze środowisko VMware, liczymy realne TCO obu scenariuszy i oddajemy plan migracji z harmonogramem i wyceną. Koszt audytu odliczamy w całości od wdrożenia. 3-5 dni roboczych, płatność z góry na FV 14 dni.
Zamów audyt VMware